Kiedy z pracy cię wyrzucą bez grosza będziesz...

Będziesz chodził, modził, a gdy zabraknie na chleb
na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, o bogactwach będziesz śnił.

Gdy nie możesz wejść na miejsce, które zajął już ktoś.
Kto zabłysnął, ich przycisnął? Ty kupiłeś to.
Na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, obok on spokojnie będzie spał.

ref.
Nikt nie pomoże, nie pomoże ci.
Nie licz na to, uczciwi muszą być.
Nikt wtedy nie pomoże Ci.
Ty myślisz nadal - uczciwy muszę być.

Gdzie Ty byłeś, gdzie ty żyłeś
kiedy się zmieniał świat.
Z boku stałeś. Jak się bałeś - to teraz masz.
Na ławce będziesz spał, kieszenie puste miał.
Jak szczur będziesz żył, o bogactwach będziesz śnił.

ref.
Nikt nie pomoże...










Ktoś obserwuje mnie,

ktoś podsłuchuje mnie.
Obserwują mnie,
podsłuchują mnie.
Nie dam się!
Obserwują mnie,
podsłuchują mnie,
Nie dam się!

ref.
Zostawcie mnie! Nie jestem dygnitarzem!
Zostawcie mnie! Nie jestem przewrotowcem!
Zostawcie mnie! Nie jestem politykiem!
Ja jestem szczęśliwy...

Wielki brat wzrokiem śledzi mnie.
Przyjaciel mój wrogiem już mi jest.
Chcą mnie zabić,
chcą mnie zgładzić,
albo mózgu mnie pozbawić.
Nie dam się!
Chcą mnie zabić,
Chcą mnie zgładzić,
albo mózgu mnie pozbawić.
Nie dam się!

ref.
Zostawcie mnie!...

Myśli kłębią się w mej głowie.
Myśli moje lecz nie moje.

Zostawcie mnie nie jestem dygnitarzem,
nie jestem wywrotowcem,
nie jestem politykiem.

ref.
Zostawcie mnie!...

Ja jestem schizol!