Masz takie chwile, gdy warto żyć

i takie miejsca są dokąd biegnie myśl.
Patrz idzie biedak, pogubił się,
stracił nadzieję w jutro i sens.

ref.
Niepotrzebnie, niepotrzebnie mówisz mi,
jakbyś ponad wszystkim był.
Niepotrzebnie, niepotrzebnie starasz się
dowieść jaki mógłbyś być.

To, że oddychasz, nie znaczy jeszcze nic.
Co chcesz usłyszeć, co chcesz poczuć dziś?
Patrz idzie spokój, nie zamyka rąk.
To ty uciekasz jak najdalej stąd.

ref.
Niepotrzebnie,....

Nie takich na klęczkach widziałem już.
Nie takich twardzieli
los małym palcem zwalał z nóg...

ref.
Niepotrzebnie...









Jak nic nie czujesz, uwierz,

że wegetujesz.
To stara prawda. Racja,
to wegetacja.
Wiem, robienie szmalcu - malcu,
masz w jednym palcu.
Nie kupisz tego, kolego,
i nic w tym złego,
i nic w tym złego.

ref.
Bo na to nie ma ceny,
nie kupisz weny.

Ktoś więcej słyszy, widzi.
Ty z niego szydzisz.
To zazdrość chapie - łapie;
z wściekłości sapiesz.
Wiem, widziałeś człeka, płakał,
ze szczęścia skakał.
Chciałbyś to przeżyć, zmierzyć.
Nie możesz uwierzyć,
nie możesz uwierzyć.

ref.
Bo na to...

Ty naśladujesz, kujesz
słowa, gestykulujesz.
Chcesz oryginalnym być, a wiesz.
Wiesz, że nie umiesz,
wiesz, że nie umiesz.

ref.
Bo na to...