To Wy wpędzacie nas w ślepy zaułek, a nie ja;
jakieś Pershingi, Krusisy SS-22;
na końcu tej ulicy stoi gruby mur.
Ile będzie na nim roztrzaskanych głów?
ref.
Miliony ludzi, tak jak ja,
każdy z nas chce mieć swój mały, cichy świat.
Bóg dał nam życie, a nie Wy,
więc, jakim prawem - pytam, rządzicie nim?
Jak nic nie czujesz, uwierz,
że wegetujesz.
To stara prawda. Racja,
to wegetacja.
Wiem, robienie szmalcu - malcu,
masz w jednym palcu.
Nie kupisz tego, kolego,
i nic w tym złego,
i nic w tym złego.
ref.
Bo na to nie ma ceny,
nie kupisz weny.
Ktoś więcej słyszy, widzi.
Ty z niego szydzisz.
To zazdrość chapie - łapie;
z wściekłości sapiesz.
Wiem, widziałeś człeka, płakał,
ze szczęścia skakał.
Chciałbyś to przeżyć, zmierzyć.
Nie możesz uwierzyć,
nie możesz uwierzyć.
ref.
Bo na to...
Ty naśladujesz, kujesz
słowa, gestykulujesz.
Chcesz oryginalnym być, a wiesz.
Wiesz, że nie umiesz,
wiesz, że nie umiesz.
ref.
Bo na to...
Dzięki za to, że jesteś
na dobre i na złe,
kiedy szukam słońca
i kiedy gubię deszcz.
Bo nie potrafię dziś żyć,
dziś żyć, dziś żyć,
Ty i tylko Ty
Nie mów mi nie.
I tylko nie mów nie.
Nie mów mi nie.
I tylko nie mów nie.
I tylko nie mów nie.
Znajdź drogę, którą mógłbym,
którą mógłbym pójść.
Zawsze przy mnie stój,
jak mój własny anioł stróż.
Kochanie!
Bo nie potrafię dziś żyć,
dziś żyć, dziś żyć.
Ty i tylko Ty
Nie mów mi nie.
I tylko nie mów nie.
Nie mów mi nie.
I tylko nie mów nie.
I tylko nie mów nie.
I tylko nie mów nie.
Nim skończy się ten dzień.
I tylko nie mów nie.
Niech będzie tak jak jest
Nie mów mi nie...