Zwinięte w kłęby majaczenia
po kątach rzucam, bredzę coś,
a one, jakby od niechcenia,
wplątują się w mój mózg co noc.
ref.
Niosę, niosę, niosę, niosę ze sobą grzech.
Niosę, niosę, niosę, niosę szatana śmiech.
Proszę, proszę, proszę, proszę , to tylko pech,
to tylko pech.
Od potu mokra szyja, a na niej
pętle, pętle, pętle zaciskają się.
Już nawet nie pomaga granie.
Do okna skaczę, one trzymają mnie.
ref.
Niosę, niosę, niosę...
Dzięki za to, że jesteś
na dobre i na złe,
kiedy szukam słońca
i kiedy gubię deszcz.
Bo nie potrafię dziś żyć,
dziś żyć, dziś żyć,
Ty i tylko Ty
Nie mów mi nie.
I tylko nie mów nie.
Nie mów mi nie.
I tylko nie mów nie.
I tylko nie mów nie.
Znajdź drogę, którą mógłbym,
którą mógłbym pójść.
Zawsze przy mnie stój,
jak mój własny anioł stróż.
Kochanie!
Bo nie potrafię dziś żyć,
dziś żyć, dziś żyć.
Ty i tylko Ty
Nie mów mi nie.
I tylko nie mów nie.
Nie mów mi nie.
I tylko nie mów nie.
I tylko nie mów nie.
I tylko nie mów nie.
Nim skończy się ten dzień.
I tylko nie mów nie.
Niech będzie tak jak jest
Nie mów mi nie...