Ktoś obserwuje mnie,
ktoś podsłuchuje mnie.
Obserwują mnie,
podsłuchują mnie.
Nie dam się!
Obserwują mnie,
podsłuchują mnie,
Nie dam się!
ref.
Zostawcie mnie! Nie jestem dygnitarzem!
Zostawcie mnie! Nie jestem przewrotowcem!
Zostawcie mnie! Nie jestem politykiem!
Ja jestem szczęśliwy...
Wielki brat wzrokiem śledzi mnie.
Przyjaciel mój wrogiem już mi jest.
Chcą mnie zabić,
chcą mnie zgładzić,
albo mózgu mnie pozbawić.
Nie dam się!
Chcą mnie zabić,
Chcą mnie zgładzić,
albo mózgu mnie pozbawić.
Nie dam się!
ref.
Zostawcie mnie!...
Myśli kłębią się w mej głowie.
Myśli moje lecz nie moje.
Zostawcie mnie nie jestem dygnitarzem,
nie jestem wywrotowcem,
nie jestem politykiem.
ref.
Zostawcie mnie!...
Ja jestem schizol!
Ktoś nieistotny staje,
ma zabłocone usta,
terroryzuje zgraję,
mieć powinien wszędzie lustra.
Jak epileptyk stary
trzęsie się i bluzga,
bo inny go nie słucha,
nie u wszystkich woda w mózgach.
ref.
Twój każdy krok
wymierzony,
wyuczony,
wystraszony,
przeczulony.
Twój każdy krok.
Oczyma dziko łypiesz,
na ucho mówisz szeptem.
Choć to nie w twoim typie,
ten typ był kiedyś, przedtem.
Czujesz w sobie ogień,
siłę masz z azbestu.
Myślom mówisz - z bogiem
tak się boisz testu.
ref.
Twój każdy krok...
Ktoś nieistotny wstaje,
ma zabłocone usta.
Terroryzuje zgraję,
mieć powinien wszędzie lustra.
ref.
Twój każdy krok...