Ktoś obserwuje mnie,
ktoś podsłuchuje mnie.
Obserwują mnie,
podsłuchują mnie.
Nie dam się!
Obserwują mnie,
podsłuchują mnie,
Nie dam się!
ref.
Zostawcie mnie! Nie jestem dygnitarzem!
Zostawcie mnie! Nie jestem przewrotowcem!
Zostawcie mnie! Nie jestem politykiem!
Ja jestem szczęśliwy...
Wielki brat wzrokiem śledzi mnie.
Przyjaciel mój wrogiem już mi jest.
Chcą mnie zabić,
chcą mnie zgładzić,
albo mózgu mnie pozbawić.
Nie dam się!
Chcą mnie zabić,
Chcą mnie zgładzić,
albo mózgu mnie pozbawić.
Nie dam się!
ref.
Zostawcie mnie!...
Myśli kłębią się w mej głowie.
Myśli moje lecz nie moje.
Zostawcie mnie nie jestem dygnitarzem,
nie jestem wywrotowcem,
nie jestem politykiem.
ref.
Zostawcie mnie!...
Ja jestem schizol!
Ktoś zabić chciał,
ktoś zaczął grać.
Ktoś płakał sam, kiedy kto? Chciał się śmiać,
a świat wiruje wkoło, a Ty wirujesz razem z nim.
Tak zawsze było, zawsze będzie i jest.
Tak zawsze było i jest.
ref.
Już to widziałeś,
już dotykałeś.
Już gdzieś to grałeś,
a znowu siedzisz, bredzisz i grasz!
Za długa noc,
za krótki dzień.
Za krótkie życie. Ty czekałeś gdzieś.
Bo życie jeszcze stało, bo życie jest jak krótki sen.
Tak zawsze było, będzie i jest.
Tak zawsze było i jest.
ref.
Już to widziałeś...