Miałaś być w domu trochę wcześniej, lecz
takie drobiazgi często pominąć chcesz.
Tyle ciekawych rzeczy wkoło dzieje się,
co zrobić z tym wieczorem, dobrze wiesz.
Taką fantazję dziś masz i chcesz zabawić się.
Trochę spożytych voltów to nie jest grzech.
Jesteś tu sama, jednak dobrze wiesz, czego chcesz.
Spotkać faceta z bajki i nie nudzić się
ref.
Jeszcze chwilę, tylko chwilę czekać chcesz.
Już za chwilę może spełnić się twój sen.
Jeszcze chwilę, może gdzieś tu właśnie jest
i za chwilę zmieni się w bajkę życie twe.
Nigdy nie zgadniesz, co może spotkać cię.
Tak się rozglądasz i nagle coś zbliża się
wstrętne i brzydkie, zielone i pomarszczone jest;
jakaś ropucha wstrętna całować cię chce.
ref.
Jeszcze chwilę, tylko chwilę...
Trudno uwierzyć w to, co spotkało cię.
Ten pocałunek był jak piękny sen;
nagle błysnęło, wstrętna ropucha rozpadła się,
a na jej miejscu zjawił się książę z bajki twej
ref.
Jeszcze chwilę, tylko chwilę...
Ktoś nieistotny staje,
ma zabłocone usta,
terroryzuje zgraję,
mieć powinien wszędzie lustra.
Jak epileptyk stary
trzęsie się i bluzga,
bo inny go nie słucha,
nie u wszystkich woda w mózgach.
ref.
Twój każdy krok
wymierzony,
wyuczony,
wystraszony,
przeczulony.
Twój każdy krok.
Oczyma dziko łypiesz,
na ucho mówisz szeptem.
Choć to nie w twoim typie,
ten typ był kiedyś, przedtem.
Czujesz w sobie ogień,
siłę masz z azbestu.
Myślom mówisz - z bogiem
tak się boisz testu.
ref.
Twój każdy krok...
Ktoś nieistotny wstaje,
ma zabłocone usta.
Terroryzuje zgraję,
mieć powinien wszędzie lustra.
ref.
Twój każdy krok...