Mam pewien ponadczasowy plan.

Przekonać chcę cały świat,
że jednak nie ma na świecie warstw,
podziałów, ani klas.

ref.
Mam w głowie tyle pomysłów złych,
fatalnych myśli co dnia.
Ten jeden temat tak ważny jest,
że nie pozwala mi spać.

Są tacy, którzy wahają się,
potrafią tylko się bać.
I choćby nie wiem co działo się
wciąż będą w miejscu stać.

ref.
I tylko patrzą, jak inni wciąż
chcą zdobyć cały świat.
Jeżeli zrobią fałszywy krok
nagle dojdą do krat.
Choć tylu ludzi na świecie jest
i każdy rozum swój ma
to tylko mądrzy i głupi są
przekrojem wszelkich mas.

Miliony bajek słyszałem już,
sto opowieści co dnia.
Lecz żadna z nich nie ruszała mnie
dlatego pomysł swój mam.

ref.
Bo gdyby każdy nauczył się
odróżniać dobro od zła.
I gdyby każdy pomyśleć chciał
i widzieć świat, tak jak ja.
I każdy dzień by słoneczny był,
a każdy wieczór bez kłamstw.
I każdy w zgodzie by z drugim żył,
a każdy wszystko by miał.









Ktoś zabić chciał,

ktoś zaczął grać.
Ktoś płakał sam, kiedy kto? Chciał się śmiać,
a świat wiruje wkoło, a Ty wirujesz razem z nim.

Tak zawsze było, zawsze będzie i jest.
Tak zawsze było i jest.

ref.
Już to widziałeś,
już dotykałeś.
Już gdzieś to grałeś,
a znowu siedzisz, bredzisz i grasz!

Za długa noc,
za krótki dzień.
Za krótkie życie. Ty czekałeś gdzieś.
Bo życie jeszcze stało, bo życie jest jak krótki sen.

Tak zawsze było, będzie i jest.
Tak zawsze było i jest.

ref.
Już to widziałeś...