Miarą tego, co jest złego, bzdurne ideały.
Ciężkim dłutem mózgi kute - mózgi to nie skały.
Jednym torem, jednym wzorem możesz tylko brać
rozdzierane, rozszarpane, swoje kruche "ja".
Zwróć uwagę, jak na wagę mierzą twoje słowa.
Rozumujesz, kombinujesz, że aż boli głowa.
Zahukana, okłamana czujesz się na co dzień.
Nikt ci nie powie, kiedy możesz znaleźć się na lodzie
Do wizjera zbliżam twarz -
o, to ona, znów ją będę miał. Mówione
za sobą widzę ślady bosych stóp.
ref.
Pokus nie zabije nikt (4 razy)
Znasz na pamięć, jak się łamie szóste przykazanie,
a kto może wiedzieć to, że na tym poprzestaniesz.
Bredni zwitek, autorytet chcą u ciebie zdobyć
już po fakcie, a tak uparcie chcą aniołka zrobić.
ref.
Pokus nie zabije nikt...
Ktoś nieistotny staje,
ma zabłocone usta,
terroryzuje zgraję,
mieć powinien wszędzie lustra.
Jak epileptyk stary
trzęsie się i bluzga,
bo inny go nie słucha,
nie u wszystkich woda w mózgach.
ref.
Twój każdy krok
wymierzony,
wyuczony,
wystraszony,
przeczulony.
Twój każdy krok.
Oczyma dziko łypiesz,
na ucho mówisz szeptem.
Choć to nie w twoim typie,
ten typ był kiedyś, przedtem.
Czujesz w sobie ogień,
siłę masz z azbestu.
Myślom mówisz - z bogiem
tak się boisz testu.
ref.
Twój każdy krok...
Ktoś nieistotny wstaje,
ma zabłocone usta.
Terroryzuje zgraję,
mieć powinien wszędzie lustra.
ref.
Twój każdy krok...