Miarą tego, co jest złego, bzdurne ideały.

Ciężkim dłutem mózgi kute - mózgi to nie skały.
Jednym torem, jednym wzorem możesz tylko brać
rozdzierane, rozszarpane, swoje kruche "ja".

Zwróć uwagę, jak na wagę mierzą twoje słowa.
Rozumujesz, kombinujesz, że aż boli głowa.
Zahukana, okłamana czujesz się na co dzień.
Nikt ci nie powie, kiedy możesz znaleźć się na lodzie

Do wizjera zbliżam twarz -
o, to ona, znów ją będę miał. Mówione
za sobą widzę ślady bosych stóp.

ref.
Pokus nie zabije nikt (4 razy)

Znasz na pamięć, jak się łamie szóste przykazanie,
a kto może wiedzieć to, że na tym poprzestaniesz.
Bredni zwitek, autorytet chcą u ciebie zdobyć
już po fakcie, a tak uparcie chcą aniołka zrobić.

ref.
Pokus nie zabije nikt...









Zobacz, jak się wszyscy gapią;

prowokujesz, mądrzysz się.
Może byś się wreszcie zamknął,
wszystko zawsze lepiej wiesz.

Myślisz, że słuchają cię,
sam już nie wiesz, czego chcesz.
Każdy widzi, kto jest kto;
nie, nie, nie tłumacz się.

Nie ma walki bez powodu,
a Ty ciągle walczyć chcesz.
Kiedyś wreszcie umrzesz z głodu,
w jakiś kanał wpuszczą cię.

Ludzie żyją, tak jak chcą,
każdy robi, to co chce.
Myślisz, że zmieniłeś coś...
nie, nie, nie tłumacz się.

Nie ma takiej wolnej myśli,
której byś nie zgłębił już,
a na jawie zimny prysznic
i na gardle ostry nóż.

Komu teraz powiesz coś?
Kogo teraz uczyć chcesz?
Czujesz tylko żal i złość.
Nie, nie, nie tłumacz się.